Mój ogródek

Mój ogródek

Mój Ogródek

Wielu z Nas nie wyobraża sobie spędzenia w ciągu dnia chociaż chwili w przydomowym ogródku lub na działce. Niestety nie wszyscy mają taką możliwość. Chociaż są i tacy dla których kawałek ziemi nic nie znaczy. No ale każdy ma prawo do własnego zdania czy opinii. Dla mnie osobiście kawałeczek ogródka jaki mam przy domu jest miejscem magicznym. Taki mój mały prywatny „Eden”. Oczywiście nie ma nic za darmo. Aby cieszyć się kwiatami czy własnymi nowalijkami musimy włożyć trochę pracy. Ale uwierzcie, że warto. Czy nie cieszy Was widok pięknie kwitnących azalii czy róży? Czy nie miło popatrzeć jak dojrzewa arbuz? Jak miło posłuchać śpiewu ptaków z samego rana. I chociaż bywa i tak, że niejednokrotnie brakuje Nam już sił po pracy w warzywniaku a mimo wszystko na drugi dzień wracamy na ogródek z jeszcze większym zapałem do pracy. Myślę, że wielu z Was się ze mną całkowicie zgodzi.

Jak zagospodarować mały ogródeczek?

Wszystko tak naprawdę zależy od tego co chcemy w nim hodować i czy dysponujemy czasem na tyle aby o wszystko zadbać. Nie każdy z Nas ma to szczęście, że ogródek ma przy domu. Wielu z Nas musi pokonać spory kawałek drogi aby dotrzeć na miejsce. Moi drodzy chociaż istnieje wiele gatunków roślin, które suszę znoszą bardzo dobrze inaczej ma się sprawa co do warzyw, krzewów oraz drzewek owocowych. Dla przykładu -kupujemy działkę. Na niej kilka drzewek owocowych kilkuletnich. Te z pewnością poradzą sobie doskonale nawet w okresie suszy. Ale mamy ochotę zasadzić sobie wiśnię. Ta już będzie wymagała od Nas więcej opieki. Nie wystarczy tylko jej posadzić. Konieczna jest pielęgnacja. Musi się przecież dobrze ukorzenić. A do tego potrzebuje odpowiednich warunków, pielęgnacji oraz odpowiedniego nawodnienia. Dlatego też podstawą jest dokładne zaplanowanie zagospodarowania terenu oraz zaopatrzenie się w odpowiednie narzędzia ogrodnicze. Bez względu na to co by się na danej działce lub ogrodzie znajdowało zawsze wymaga od Nas nakładu pracy mniejszego lub też większego. Ale uwierzcie mi na słowo ze warto.

Jak już wspomniałam wcześniej dla mnie mój przydomowy ogródek jest małym, prywatnym „Edenem”.

A dla Was? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *